nieważność

Autor: jacek kukorowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 29 listopada 2012, 18:35:39, Tagi:  kukor wiersze poezja

 

 

objaśnię CI

reguły GRY

i przywileje

 

 

jaka wciąż sprawna

jak dobrze się trzyma

lekko bierze wysokie przeszkody

 

poprzez nią nieważny

i dintojra piesków podwórzowych

 

co robicie z moją głową

objaśnię CI

 

 

moja mafijko zakołtuniona

czegóż jeszcze oczekujesz

rodzisz przyczyny

i wychodzę powoli wąskim wyjściem

na stadion: reguły GRY

 

religia nie religia

 

wychodzę nie wychodzę

leć leć, skrzydełka rozłóż

twarz wykrzywia grymas

i tłumy

 

nie okłamujmy się

to patos! i bigos! i reguły GRY!

i przywileje

 

masz bystre oczy snajpera

i śmiało, śmiało cokolwiek podsuną

 

objaśnię CI

reguły GRY (śpiewam)

śpiewam przywileje

 

kukorzewo,  28 listopada 2012 roku

Komentarze (23)

    • B B
    • 29 listopada 2012, 18:53:31

    Nie wiem czy mam dziś taki dzień, czy wiersz jest z goryczką wewnątrz i stanami wkurwiennymi. Jest w nim (ja w nim czuję) cały zestaw przeróżnych emocji, niekoniecznie pozytywnych, ale też nie jakoś bardzo negatywnych, włącznie z bezsilnością. Nie powiem, co sobie pomyślałam, bo to takie zbyt osobiste sprawy/myśli.

    Ale mówię, może taka aura dziś, że tak akurat się czyta. Oczywiście podoba się, choć nie wiem czy powinien ;)

    Pozdrowienia

  • tu, kochana Bożenko, pozytywów nie ma!!!!
    ani jednego pozytywu!!!!
    jestem rozjebany systemowym zawładnięciem wolnej prasy przez "establiszmęt" (o czym w prasie ogólnodostępnej trudno szukać choćby słowa) - stąd ten wiersz...., może niepotrzebny :(

  • pieski czekają na to jak skomentować, albo jak ocenić wiersz?.... ;)

  • poprzez nią nieważny
    i dintojra piesków podwórzowych


    Nie ogarniam gramatyki i składni tej frazy.

    "rodzisz przyczyny"


    Imho zbędne.

    Całość dobra na tekst punkowy ;) jako samodzielny wiersz - trochę za dużo kart odkrywa, by coś zostało na dalsze czytania....


    Poza tym - dość dziwaczna praktyka, żeby atakować czytelników, zanim w ogóle się wypowiedzą.... (mówię o tych "pieskach"), ale każdy robi to, co lubi...

  • trudno, kuba!
    trudno.....

    • B B
    • 29 listopada 2012, 20:01:49

    A to ja sobie chyba co innego z niego wyczytałam na własny użytek ;)

  • niech każdy czyta po swojemu, bożenko..... :)

  • Dotknięta zaćmą kura zniosła jajo.

  • kogut od tej kury zabiera się za podsumowania.....

  • Jarku, tak jesteś mocno skrępowany?.... czym?
    co tobie obiecano, że tak bez sensu pierdolisz?.....
    a może sam wpadłeś na pomysł, że koniecznie na słabszych trzeba się odgrywać?...

    nie ma to jak samozadowolenie - prawda?... ;)
    to nieomal jak onanizm! :D

  • Obiecano mi trzy miliony mieszkań i jestem skrępowany "systemowym zawładnięciem wolnej prasy".

  • żal mi cię.....

  • O cholera, coraz lepiej.
    Brakuje tylko jakiejś barwnej literacko-politycznej obelgi, np:

    "Twoja stara chodzi na wieczorki poezji Izabeli Marcinkiewicz".

  • a gdzie, Kubo, przygaduchy na temat Krzyża albo Smoleńska?
    to takie dziś modne......

  • Ke? No dobra, nie ma sprawy. O przygaduchach nie myślałem, ale turystycznie, czemu nie?

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzy%C5%BC_Wielkopolski

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Smole%C5%84sk

  • fajnie sobie kpisz - niektórzy przyklasną na pewno.....
    problem i tak pozostanie problemem pomimo błazenady....

  • Jacek - ależ sam właśnie chciałeś mi dorobić gębę lewaka/leminga/kapibary/chomika czy czego tam chciałeś,
    jeśli usiłujesz ustawiać dyskusję w tę stronę, to sorry, nie licz na powagę :)

    Napisałem ci konkretny komentarz, do wiersza, nie podjąłeś dyskusji - twoja wola.

  • Tak, to bigos z patosu i złej krwi. (nikt mi nie kazał, Jacku)

  • "Jakub Sajkowski 29 listopada 2012, 19:45:15 poprzez nią nieważny
    i dintojra piesków podwórzowych


    Nie ogarniam gramatyki i składni tej frazy."

    trudno, a powinieneś(!) czytając bardziej uważnie; chyba, że chodzi o coś zupełnie innego z twojej strony, ale to już nie moje zmartwienie...


    ""rodzisz przyczyny"
    Imho zbędne."
    cóż, to napisała ulubionapołetka - widocznie nie pasuje do mnie..... ;)

    "atakowanie czytelników"? - nie miałem zamiaru...
    jeśli tak odebrałeś, to trudno... a może masz coś na sumieniu? ;)

    potem dopisujesz:
    "Jakub Sajkowski 29 listopada 2012, 21:36:35 O cholera, coraz lepiej.
    Brakuje tylko jakiejś barwnej literacko-politycznej obelgi, np:
    "Twoja stara chodzi na wieczorki poezji Izabeli Marcinkiewicz". "

    to już doprawdy fantastycznie zakręcona dialektyka :D

    itd, itp....


    a co do "Gęby"?
    każdy sam sobie doprawia taką jaką chce!
    jeśli uważasz, że twoja jest skrojona wg wzorców, które eksponujesz?.... to trudno!!!! twoja wola!!!!
    moja gęba jest odmienna!!! :)

  • tadeuszu, wiemwiem: miałeś taką głęboką potrzebę ;)
    a potrzeby należy zaspokajać :)

  • Jacku - żartów nie spowodowała ani "gęba", ani skłonność do błazenady, są jedynie reakcją na poziom dyskusji i twoją absurdalną i abstrakcyjną uwagą o Smoleńsku :)

    Odniosę się jeszcze tylko do "atakowania czytelników" - jak ktoś na starcie rzuca do potencjalnych czytelników uwagę o "pieskach" (nie, nie wziąłem jej do siebie, ale nie ma to tutaj specjalnego znaczenia) - zanim w ogóle pojawił się jakikolwiek negatywny (!) to nie wiem co to ma być :) prowokacja? Syndrom oblężonej twierdzy? No sorry, gwiazdą rocka nie jesteś, szanuj swoich odbiorców, bo za dużo ich - jako tzw. poeci współcześni - nie mamy....

  • "Napisałem ci konkretny komentarz, do wiersza, nie podjąłeś dyskusji - twoja wola."
    napisałem TOBIE konkretny komentarz - jako odpowiedź! nie podjąłeś dyskusji...
    jak widać po obu stronach panują podobne prawa....

    jedyna zgoda co do "ilości" odbiorców..., chociaż i tu mały zgrzyt: chcą czytać? dobrze! nie chcą? trudno... piszę i może kto za jakiś czas doceni.... a jeśli nie - to również trudno ;) nie trzeba się tak napinać, Kubo :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się